Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Rozważania drogi krzyżowej autorstwa pana Janusza Curyło - październik 2020

Wyruszamy razem z bł. Karoliną szlakiem jej męczeństwa. Wyruszamy po to, żeby zanurzyć się przez chwilę w ostatniej drodze jej życia, jak i po to, aby widzieć nasze życie oraz nasze sprawy w świetle drogi Pana Jezusa i tej, którą nam dał za przewodniczkę i przykład – Karolinki.

Przed paroma dniami został beatyfikowany kolejny nastoletni błogosławiony - Carlo Acutis, który mawiał, że “Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale wielu <niestety> umiera jako kopie”. Nie idźmy więc biernie tą drogą krzyżową, ale wnieśmy w nią wszystkie nasze sprawy i spróbujmy spojrzeć na nie przez światło Wiekuistej Prawdy.

Mamy miesiąc październik. Tradycyjnie obchodzimy w tym miesiącu Dzień Edukacji Narodowej – święto nauczycieli, wychowawców i pedagogów; W szczególny sposób niech więc ta droga krzyżowa będzie refleksją nad edukacją oraz wychowaniem naszych dzieci i młodzieży.

 

Stacja I - Zachowaj mnie Boże

„Zachowaj mnie Boże

W Tobie moja siła

Człowiek tutaj nic nie może

Taka wola Boża była.”

 

Nie bez powodu mówi się, że „Kto myśli na rok do przodu - sieje zboże; kto myśli na dziesięć lat do przodu - sadzi las; a kto myśli na wiele lat do przodu - wychowuje młodzież.” Z drugiej strony „wolność od niewoli dzieli bardzo niewiele – jedno pokolenie” – wystarczy zaniedbać wychowanie jednego pokolenia, żeby skutki były tragiczne.

Żyjemy w czasie, w którym, z jednej strony życie jest łatwe, ale z drugiej strony na nasze dzieci czyha więcej zagrożeń niż kiedykolwiek wcześniej. Młodzi ludzie są szczególnie podatni na wpływy zewnętrzne (dobre lub złe). O tym jak ważne jest ich wychowanie najlepiej świadczą słowa samego Jezusa, Który do nikogo nie wypowiada tak strasznych słów na kartach Ewangelii, jak do tych, którzy dopuszczają się zgorszenia najmniejszych, mówiąc, że dla takiego człowieka „byłoby lepiej, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych!” (Mt 18, 6n; Mk 9, 42; Łk 17,1n)

Karolinko, dopomóż dobrze wychować nasze dzieci i przeciwstawić się ich gorszeniu!

 

Stacja II - Mówię do Pana

„Mówię do Pana, wołam do Boga;

Przez krzyż prowadzi do nieba droga.”

„Razem z Jezusem i Karoliną

Idziemy życia ciemną doliną.”

 

Kluczowe dla zrozumienia tego co się obecnie dzieje wokół nas w świecie jest uświadomienie sobie procesu tzw. Rewolucji. Rewolucja Francuska, a potem Marksizm w wydaniu Rewolucji Bolszewickiej w Rosji postawiły sobie za cel zdemoralizowanie świata.

To czego nie udało się bolszewikom na Wschodzie osiągnąć siłą, to w dużo bardziej wyrafinowany sposób zostało zainicjowane na Zachodzie jako tzw. „Marsz przez instytucje” – czyli opanowanie instytucji (szczególnie uniwersytetów i szkół), oraz kultury, filmu i mediów.

Potem tzw. Rewolucja Seksualna w latach 60-tych ubiegłego wieku zrujnowała małżeństwo. Obecnie prowadzona tzw. Rewolucja Gender chce przeciwstawić człowiekowi jego seksualność i w ten sposób narobić bałaganu we wnętrzu człowieka samego w sobie… Jest to systematycznie prowadzona Rewolucja Totalnej Wolności, która ma za cel skłócić wszystkich ze wszystkimi, przeciwstawić ludzi Bogu, jak i człowieka samemu sobie. Jak długo to jeszcze potrwa – nie wiemy, ale już chyba niewiele zostało do zepsucia… Już 100 lat temu w Fatimie Matka Boża ostrzegała nas przed tzw. „błędami Rosji” które są w stanie opanować cały świat.

I w tym świecie postawionym coraz bardziej na głowie, w którym współczesna kultura jest drogą do zatracenia, przychodzi nam wychowywać nasze malutkie dzieci i młodzież… Wydaje się to być zadaniem ponad nasze siły… Panie Boże, spraw, aby to co z ludzkiego punktu widzenia wydaje się niemożliwe, udało się. Spraw abyśmy zrozumieli, że kultura jest tworzona przez ludzi i to od nas zależy czy będzie ona królestwem Boga czy szatana.

Bł. Karolino, módl się za naszymi dziećmi i młodzieżą!

 

Stacja III - Chronię się do Ciebie

„Wyciągnij Boże ku mnie Swe dłonie!

W ramionach Twoich zawsze się schronie.

Ojcze jedyny który mieszkasz w niebie

Przed złem okrutnym chronię się do Ciebie.”

 

Przyjrzyjmy się bajkom”, które oglądają nasze dzieci. Słowo „bajki” trzeba tu wziąć w cudzysłów. Kiedy my byliśmy mali to bajki uczyły, bajki bawiły, bajki najczęściej wprowadzały w piękny świat. Ludziom starszym i w średnim wieku wydaje się, że jak puszczą dziecku bajkę to ona będzie dobra, bo przecież za naszych czasów tak było.

A dzisiaj? Czy zadajemy sobie trochę trudu, żeby zobaczyć co oglądają nasze dzieci? W przeciętnej „bajce” dziś jest brzydota, przemoc, strach, demoralizacja, podważanie autorytetów, oswajanie z mrokiem, ciemnością, a nawet okultyzmem i magią… Takie „bajki” dzieci oglądają w publicznej telewizji dedykowanej dzieciom, takie „bajki” są puszczane dzieciom na świetlicach szkolnych, na szkolnych seansach kinowych….

Drodzy rodzice, dziadkowie, nauczyciele, wychowawcy, a także księża i katecheci – sprawdźcie zanim puścicie dziecku jakiś film lub bajkę. Generalna zasada powinna być taka, że nie puszczam dziecku niczego czego wcześniej nie obejrzałem w całości i nie sprawdziłem, czy nadaje się to dla dziecka! Dzieciom trzeba dawać piękno i radość!

Bł. Karolino, Ty która brałaś w obronę malutkie dzieci, broń nas przed zgorszeniem dzieci współczesnymi bajkami!

 

Stacja IV - Pan mój los zabezpiecza

„Każde się życie kończy cierpieniem

A śmierć człowieka jest przeznaczeniem.

Taki jest przecież porządek rzeczy

Lecz los każdego Pan zabezpieczy.”

My ludzie XXI wieku, którym się wydawało, że jesteśmy ponad wszystkim, nagle uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy prawie bezbronni wobec choroby… i trwożymy. I dobrze, że trwożymy. Niech przynajmniej będzie jak według przysłowia: „Jak trwoga to do Boga”.

Dzieci z Fatimy, Hiacynta i Franciszek, zmarły na zarazę, która 100 lat temu zbierała śmiertelne żniwo w Europie. Zmarły jednak dlatego, że Matka Boża obiecała im wcześniej, że ich zabierze do Nieba. Dobry Bóg ma wszystko pod kontrolą! Nawet choroby spełniają pewne zadanie w planach Opatrzności Bożej.

Nie bójmy się koronawirusa! Oczywiście musimy uważać i przestrzegać wyznaczonych zasad bezpieczeństwa, ale nie panikujmy i nie bójmy się! Nic nie dzieje się bez zgody Opatrzności Bożej! Dobry Bóg czuwa nawet nad każdym wróblem; zna też ilość włosów na naszej głowie. A o ileż ważniejsi jesteśmy dla Niego niż wróble. (Por. Łk 12, 7) A jeśli już przyjdzie moja godzina, to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał. Dobry Bóg w Swojej Opatrzności czuwa nad nami!

 

Stacja V - Ty ścieżkę życia mi ukażesz

„Choć wiem po której stąpać z dróg

Choć drogę wskazał mi sam Bóg

To z niej zboczyłem wiele razy

Bom ślepy był na drogowskazy.”

„Kładę dziś przed tobą dwie drogi: życie, szczęście i błogosławieństwo – gdy będziesz chodził Moimi drogami; śmierć, nieszczęście i przekleństwo – gdy nie usłuchasz i zbłądzisz” (Pwt 30, 15nn) – mówi Pan.

Tak jak aniołowie w Niebie stanęli kiedyś prze wyborem: za Bogiem lub przeciwko Niemu (tylko że oni, doskonali, wybrali swoją przyszłość w ciągu jednej chwili), tak my ludzie stoimy przed wyborem: za albo przeciw Bogu. Tyle, że my ułomni ludzie podejmujemy tę decyzję przez całe życie, gdyż musimy się zmagać z naszymi słabościami.

Ale im wcześniej rozpoczniemy pracę nad sobą, nad swoim charakterem, tym łatwiej nam będzie. Im człowiek starszy, tym trudniejsza praca nad sobą. Powierzamy Ci Karolino ludzi młodych; wstawiaj się do Pana, aby wróciła wśród nich chęć pracy nad sobą i udoskonalania przede wszystkim swojej duszy i charakteru, a nie tylko dbania o ciało, które przeminie.

 

Stacja VI - Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek

„(Weronika)…

…Już mi podaje chusty rąbek.

W sercu znów ład jest i porządek;

Ty Panie dałeś mi rozsądek.”

Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu – wszystko jest na swoim miejscu, a jeśli Bóg nie jest na pierwszym miejscu – nic nie jest na swoim miejscu. Aby w sercu był ład i porządek potrzebne jest czyste sumienie. Największy pokój pojawia się w momencie, kiedy słyszymy przez kratki konfesjonału słowa „Idź w pokoju” – Pan Bóg odpuścił grzechy; teraz jest radość i pokój, ład i porządek. Szatan wtedy już nie może nas oskarżać przed Bogiem z grzechów wyspowiadanych i odpuszczonych.

Módlmy się za dzieci i młodzież, aby regularnie co miesiąc spowiadały się i trwały czystym sercem przy Bogu. Prośmy abyśmy i my, gdy tylko zdarzy nam się upadek, od razu podnosili się w konfesjonale, bo „ludzką rzeczą jest upadać, ale szatańską trwać w grzechu”.

 

Stacja VII - Serce napomina mnie nawet nocą

„Gdy się rozglądam wokół siebie

Zła więcej niźli gwiazd na niebie.

I nieodparte mam wrażenie

Ze zło to opanuje Ziemię.”

…tak, już się szykuje zło do tego, aby całkowicie zatryumfować na Ziemi. Szatan psując ludzi, chciałby przekonać Boga, że Ten zrobił błąd stwarzając człowieka. Ale jak już będzie tak źle, że gorzej być nie może, wtedy sam Bóg strąci go z tronu, jaki sobie chciał utworzyć z Ziemi.

Ale czyż Bóg jest sam?! Czyż Pan Bóg nie ma na tej ziemi współpracowników? …wśród aniołów znalazł Michała, który z hasłem „Któż jak Bóg!” pierwszy opowiedział się za Bogiem; dopiero za nim poszli inni aniołowie. A na Ziemi? Wystarczy, że znajdą się malutcy, którzy odważnie będą bronić Boga. Za nimi pójdą i inni. Naprzód Kościele! Odwagi! Nie bój się Mała Trzódko!

 

Stacja VIII - Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy

Nie płaczcie nade mną, ale nad sobą i nad dziećmi waszymi” mówi Jezus do kobiet na drodze krzyżowej.

O, ileż ojców i matek płacze dzisiaj nad losem swoich dorastających, czy też już dorosłych dzieci, które są daleko od Kościoła, daleko od zbawienia! Bezbożny świat wyrywa nam nasze dzieci z naszych miłosnych objęć…

…nikt nie ma tu gotowej recepty no to, co w takiej sytuacji robić. Pozostaje mieć nadzieję, że tak jak św. Monika przez całe życie modliła się o nawrócenie swojego syna, aż w końcu nie tylko się nawrócił, ale i został świętym, tak i nasza wytrwała modlitwa i ofiara będzie kiedyś wysłuchana. Św. Moniko, wyproś nam nawrócenie naszych dzieci!

Ufajmy w to, że to Pan Bóg nasz los zabezpiecza i że rozradujemy się kiedyś razem z naszymi zagubionymi obecnie dziećmi „idąc wśród głosów radości w świątecznym orszaku” (Ps 42, 5). „Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będziesz wysławiać” (Ps 42, 12).

 

Stacja IX - Nic mnie nie zachwieje

„Dla ciebie Chryste - Swe serce czyste

Pragnę zachować, By ofiarować

Ten skarb czystości - W darze miłości.

Choć się świat dziś ze mnie śmieje,

Nic mnie w życiu nie zachwieje.

Tylko w Panu mam nadzieję,

Nic mnie w życiu nie zachwieje.”

Nieczystość dziś jest wszędzie, w telewizji, piosenkach, reklamach itd. Rozpusta nawet w publicznej telewizji jest dziś promowana. Wszyscy jesteśmy nią zewsząd bombardowani. Ale o ileż ciężej przeciwstawić się tej nachalnej nieczystości ludziom młodym!

Dlatego nie dokładajmy im jeszcze ciężarów! Nie gorszmy ich nieprzyzwoitymi żartami; nie puszczajmy w ich obecności telewizji, która gorszy. …teledyski. Czy widział ktoś co jest w tych teledyskach? …jedno wielkie wyuzdanie i rozpusta! …a czemu są one puszczane młodym ludziom w wielu miejscach… a zdarza się to …nawet w miejscach prowadzonych przez Kościół. Czyż te miejsca nie powinny być oazami czystości?! Jeśli młody człowiek zobaczy wyuzdany teledysk w takim miejscu – od razu pomyśli, że skoro tu to puszczają, to to na pewno nie jest nic złego. Nie idźmy na kompromisy z nieczystością! Nie okłamujmy się! Coś takiego nie przyciągnie młodzieży, a jedynie dołoży ciężaru młodym duszom, którym już i tak jest bardzo ciężko! Nie przykładajmy nawet palca do, choćby biernego czy nawet nie całkiem świadomego, promowania nieczystości!

Bł. Karolina oddała życie w obronie czystości! Nie poszła na żaden kompromis. Oby i nasi młodzi mogli powiedzieć w ostatniej godzinie życia, że „zachowali się jak trzeba”.

 

Stacja X - Pan jest moim dziedzictwem

Wspomnieliśmy już o światowej Rewolucji, która miała i ma wiele odsłon jak apokaliptyczne głowy smoka. Piewcy rewolucji za każdym razem szukają sobie nowych „klas uciśnionych”, których używają do prowadzenia swojej destrukcyjnej działalności. Współczesne „klasy uciśnione” wg nich to migranci, członkowie społeczności LGTB, kobiety, ludzie o innym kolorze skóry. Rewolucja wychodzi jednak i poza gatunek ludzki; mamy więc „walkę o prawa zwierząt”, a ostatnio nawet o „prawa drzew”.

Jest jednak jeden wyjątkowo niebezpieczny pomysł na rewolucję globalną, w której naprzeciw siebie ma stanąć po połowie ludzkości. Rewolucja feministyczna wzywa do wojny kobiet z mężczyznami. Ścieżki totalnego feminizmu prowadzą na obszary niebezpiecznego dzielenia ludzi i społeczeństw już nie według „klas”, ale płci.

Jak w świetle tego mamy rozumieć np. puszczaną (chyba codziennie) w katolickim radiu diecezjalnym reklamę o egzekwowaniu alimentów, ale przedstawiającą ojców jako tych, którzy dopuszczają się przemocy domowej...? Czyżby rzeczywiście mężczyźni to byli prawie same potwory?! Chyba nie, ale taka jest narracja. A jaką opinie o ojcach wyrabi a sobie dziecko, które codziennie tego słucha?! Czyżby radio to promowało światową Rewolucję marksistowską?

Przeciwstawianie kobiet mężczyznom, dzieci rodzicom…, czynienie rodziny kozłem ofiarnym, z którego biorą się patologie, rożnej maści tzw. antyprzemocowe akcje zakładające już na wstępie że rodzina jest źródłem przemocy, że mężczyzna nie jest ojcem rodziny, ale źródłem przemocy. To są wszystko destrukcyjne rewolucyjne pomysły…

Przywróćmy szacunek i cześć do ojca rodziny, do mężczyzny. Przywróćmy też godność kobiecie i matce, ale nie w przeciwstawianiu kobiety mężczyźnie, ale w dowartościowywaniu kobiecego geniuszu, kobiecej delikatności i cichości…

 

Stacja XI - Pan moim przeznaczeniem

„Pan jest moim przeznaczeniem

Choć naznaczył mnie cierpieniem.

Pan naznaczył mnie cierpieniem

By być moim przeznaczeniem.”

Największy polski kaznodzieja, ks. Piotr Skarga, widzi przyczynę szerzenia się zła na świecie w lenistwie katolików. Mówi tak: „Najszkodliwsi są katolicy bojaźliwi i małego serca, którzy gniewem się sprawiedliwym, ku obronie czci Boga nie zapalają i gorliwości nie mają.” Przez tchórzliwą postawę bojaźliwych katolików, jeden wróg Kościoła potrafi zastraszyć setki i przeforsować prawa, które godzą w Boże przykazania. Tymczasem zastraszeni katolicy tylko się temu przyglądają, z obawą by ich ktoś nie posądził np. o brak tolerancji. W ten sposób własnym lękiem i pragnieniem „świętego” spokoju, rozzuchwalają złych. I tak synowie ciemności przebieglejsi się stają od synów światła. - Jakże aktualne to słowa sprzed ponad 400 lat!

Ale co my możemy? – zapyta ktoś. Nie możemy być bierni! Musimy reagować, gdy widzimy zło, a szczególnie gdy chodzi o dzieci i młodzież. Nie możemy oddać pola tym, którzy demoralizują. Zło zdobywa świat przez bierność ludzi dobrych. Angażujmy się we wszystko co od nas zależy! A szczególnie w szkole bardzo dużo zależy od rodziców. Nie dawajmy za wygraną! Jeszcze wiara nie zginęła, póki my żyjemy!

 

Stacja XII - Tyś jest Panem moim

„Krzyż to cierpienie, krzyż to ofiara,

Krzyż to nadzieja, miłość i wiara.

Dlatego stoję pod krzyżem Twoim.

Jezu! na wieki Tyś Panem moim.”

Często krzyż przychodzi na nas wbrew naszej woli. Nie chcemy go; chcielibyśmy wręcz otrząsnąć się z niego i go odrzucić… trudne doświadczenie, które akurat nas dotknęło – boli nas, rani… A „w krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka”. Autor tej pięknej pieśni, Karol Antoniewicz, żył spokojnie mając żonę i pięcioro dzieci. Wszystkie jego dzieci, jak i później żona, zmarli na zarazę. On po tym wstąpił do zakonu i został kapłanem. Zmarł również w czasie epidemii cholery, niosąc pomoc zarażonym - nie bał się epidemii.

Boimy się zarazić koronawirusem. To naturalne. Ale o ileż bardziej powinniśmy się bać złego wychowania naszych dzieci! Wydaje Ci się, że Twoje dziecko, jeśli przed bywa w domu, pod jednym dachem z tobą, to jest bezpieczne. (Jeśli ma np. pojechać na wycieczkę z daleka od domu to zastanawiasz się czy go puścić, żeby mu się jakaś krzywda nie przydarzyła….) Ale jeżeli dajesz dziecku telefon z dostępem do internetu, to otwierasz go na wszystko co zepsuty świat proponuje: oprócz dobrych rzeczy, które może uda mu się tam znaleźć dajesz mu też horror, poradnik przemocy, gazetę pornograficzną, wystawiasz go na wpływ wszelkiej maści patologii i wiele więcej… Niektóre gry np. są tak zaprojektowane, żeby z pozoru dla rodziców sprawiały wrażenie niewinnych, a potem zmieniają się w niebezpieczne …i wszystko to w jednym małym telefonie! Nie dawaj dziecku zbyt łatwego ani zbyt wczesnego dostępu do internetu.

Bardziej od zarażenia koronawirusem bójmy się zgorszenia naszych dzieci czy też zarażenia ich wpływami, które są w stanie zabić ich dusze. Drodzy Rodzice, zwróćcie uwagę na to co robią Wasze dzieci, co oglądają, w co grają itd. Czy są to rzeczy dobre, piękne i wzniosłe…czy też brzydkie, wulgarne i głupie wytwory coraz bardziej zepsutej wokół nas „kultury”.

 

Stacja XIII - Wieczna rozkosz po Twojej prawicy

„Najsłodszy Jezu! Gdy me ciało skona,

Weź moją duszę w ojcowskie ramiona.

Gdzie w blasku chwały święci męczennicy,

Gdzie wieczna rozkosz po Twojej prawicy.”

Skoro raz urodziliśmy się to już nigdy nie przestaniemy istnieć - życie to nie tylko kilkadziesiąt lat spędzonych na ziemi. Po tym życiu idziemy do prawdziwego życia, którego nasz ziemski byt jest tylko cieniem. I jak się teraz przygotujemy, tak nam tam później będzie. Nasze przyszłe szczęście i jego intensywność, albo też nieszczęście, są w naszych rękach i zależą tylko od nas.

Skoro najważniejszym celem naszego życia jest zbawienie, to wychowanie powinno traktować je jako priorytet. W traktacie „De regno” św. Tomasz z Akwinu, na pytanie co powinni robić rządzący, żeby pomagać ludziom osiągnąć ich najważniejszy cel, jakim jest zbawienie, pisze: „Władza powinna popierać to, co do zbawienia jest pożyteczne, a zakazywać tego, co zbawieniu przeszkadza” …szczególnie w dziedzinie kultury i edukacji, trzeba by dodać.

Duży wpływ na wychowanie w szkołach ma dziś rząd oraz samorządy. Patrzmy władzy na ręce, bądźmy w tej dziedzinie „przebiegli jak węże”, bo coraz częściej dzieje się tak, że rządzący mówią co innego a robią co innego. Nie słuchajmy tego co kto mówi, ale patrzmy na to co robi. Interesujmy się również tym, co dyrektorzy czy nauczyciele promują wśród dzieci i czego ich uczą. Pilnujmy również tego, żeby szkoła wychowywała do wartości a nie tylko przekazywała wiedzę. W dobrych szkołach wymaga się; w złych wszystko się przygłaskuje.

Musimy czuwać, bo jeśli sami nie przypilnujemy naszych dzieci, to nikt tego za nas nie zrobi.

 

Stacja XIV - Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą

„A wszyscy ludzie z sercami czystymi

Już tu na Ziemi są błogosławieni.

A gdy ich chwała Nieba opromieni

Zobaczą Boga oczami swoimi.”

W Fatimie Matka Boża, po tym jak pokazała dzieciom wizję piekła, do którego idą biedni grzesznicy, dla ich ratowania prosiła dzieci o dwie rzeczy: modlitwę różańcową i przyjęcie cierpień, które Pan Bóg im ześle. W przypadku wychowania i edukacji dzieci i młodzieży stawka jest bardzo wysoka – tu chodzi o ich życie wieczne. Nie szczędźmy więc sił i róbmy co możemy w tej dziedzinie pamiętając, że zło zdobywa świat nie dzięki sile ludzi złych, ale przez bierność ludzi dobrych. Oprócz tego, módlmy się gorąco w tej intencji, szczególnie na różańcu, a i to czasami nie wystarcza; do spraw największej wagi często potrzebny jest jeszcze post lub ofiarowywanie cierpień dnia codziennego w intencji dzieci i młodzieży. Święty Jan Paweł Wielki mówił, że ostateczna bitwa między Kościołem a szatanem rozegra się o rodzinę. Dzieci są najwrażliwszą częścią rodziny. Kończy się czas wspominania papieskich kremówek czy noszenia papieskich breloczków; nadchodzi czas walki wraz z Janem Pawłem o rodzinę i nasze dzieci!

Nastoletnia Karolinka została dobrze wychowana przez swoich rodziców; sama również wychowywała młodszych od siebie. Niech z głębi tego lasu skropionego jej męczeńską krwią, każdy weźmie sobie głęboko do serca sprawę wychowania dzieci i młodzieży.

 

Modlitwa na zakończenie:

Ojcze nasz, zatroskani o młodzież, prosimy Cię o szczególne dla niej łaski. Pomóż młodym znaleźć prawdę, której pragną i spraw, by nie gorszyli się fałszem i obłudą świata. Zachowaj ich wrażliwe dusze od zła i niemoralności, która odbiera sens życia i nadzieję oraz oddala od Ciebie, Boże, który jesteś dobrem jedynym i celem naszym. Wskaż im, Ojcze, jak przygotować się nauką i pracą do podjęcia czekających ich w życiu obowiązków. Niech cieszą się pięknem świata i radują swoją młodością, niech zaufaniem darzą rodziców i wychowawców. w Twoim Synu, a Panu naszym Jezusie Chrystusie niech znajdą drogę, prawdę i życie. Amen.

Święty Janie Pawle, prowadź nas!

Błogosławiona Karolino, prowadź nas!

 

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.