Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Księga łask

Świadectwo Artura

Szczęść Boże

Dziękuję z całego serca Bł. Karolinie za pomoc, którą otrzymałem za Jej wstawiennictwem. Sprawa wygląda następująco:
Pochodzę z Górki należącej do Parafii Szczurowa. Mieszkam w Anglii od 10 lat. Jestem mężem i ojcem dwóch córeczek (5 oraz 3 latka), synka który już jest w Niebie a drugi synek ma przyjść na świat 21 Września 2015. Pracowałem przez 10 lat w centrum sportowym jako kierownik od sprzątania. Miałem pod sobą 10 osób. Praca w sumie niczego sobie. Mogłem układać plan pracy tak żeby to współgrało z moim życiem rodzinnym. Nie miałem nigdy problemów z dniem wolnym, jak również z nadgodzinami.


Jednak byłem pewny, że w tej pracy w żaden sposób się nie rozwijam a zarobki zaczęły być nie wystarczające po przyjściu na świat drugiej córki.
Od bardzo dawna wmawiałem sobie, że ta praca jest w porządku, że tak ma być. Nie miałem nawet możliwości zmiany pracy ze względu na zabiegany tryb życia. Wiedziałem, że skoro Pan Bóg dał mi tą pracę to tylko On może pomóc. Prosiłem o pomoc od dawna, jednak według mnie, nic się nie działo.
Ojciec Niebieski dobrze wie, czego Jego dziecko potrzebuje i kiedy ma zainterweniować.
Moja żona jest w ciąży od Stycznia. Na początku czerwca dowiedzieliśmy się, że urodzi nam się syn. W pewnym momencie poczułem, że to jest rok zmian w moim życiu. Pan Bóg uwolnił mnie od pewnego nałogu, dzięki czemu zacząłem patrzyć na życie przez całkiem inny pryzmat. Pojechaliśmy na urlop do Polski w czerwcu.
W ramach naszego urlopu zawierała się data 18 czerwca, kiedy to odbyła się Droga Krzyżowa szlakiem męczeństwa Bł. Karoliny. Już wcześniej uczestniczyłem w tym nabożeństwie, nawet spodobało mi się. Poprosiłem żonę czy ma ochotę pójść, zabraliśmy również córeczki. Postanowiłem, że zawierzę sprawę mojej pracy Karolinie oraz wspólnie poprosimy o łaski dla naszej rodziny. Napisałem prośbę i tuż przed rozpoczęciem Drogi Krzyżowej wrzuciłem do skrzynki z prośbami.
Kiedy wróciliśmy z urlopu do Anglii już w sumie zostawiłem tą sprawę z moją pracą. Aż na początku sierpnia otrzymałem wiadomość od kobiety, która była moją menadżerką do Stycznia tego roku. Otrzymała pracę w innej firmie sprzątającej.  Zapytała cze nie chce spróbować czegoś nowego, bardziej ambitnego, że będę pracował na lepszych warunkach, dostanę samochód służbowy, telefon i będę odpowiedzialny za czystość w 15 różnych placówkach w obrębie miejsca w którym mieszkam. Głównie chodzi o szkoły, fabryki. Po kilku dniach namysłu zgodziłem się. Początek był bardzo ciężki. Jednak po dwóch tygodniach kiedy sytuacja zaczęła się uspakajać zrozumiałem, że to dzięki Karolinie otrzymałem tą łaskę. Oddaje to wszytko Jej wstawiennictwu. Moją rodzinę, moją prace i siebie samego.

 

 

 

 

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.