Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Księga łask

Świadectwo uzdrowienia

Dnia 3 lipca trafiłam do szpitala z bardzo mocnym bólem głowy. Badania za pomocą tomografii komputerowej, a później rezonansu magnetycznego wykazało, że mam makrogruczolaka przysadki mózgowej.

Lekarze oznajmili mi, że ból głowy, który miałam był spowodowany wylewem krwi do guza. Ze względu na to, że guz był duży, uciskał na nerw wzrokowy i przylegał obustronnie do tętnic. Lekarze podjęli się operacji. Był to dla nas wszystkich wielki szok szczególnie dla mnie. Wszyscy gorąco się modlili do bł Karoliny o pomoc w uzdrowieniu. Ja codziennie odmawiałam modlitwę i litanię do bł. Karoliny i tak zostało do dnia dzisiejszego.
Zostałam skierowana przez ordynatora oddziału do dobrego neurochirurga ze Śląska, który zajmuje się takimi guzami jak mój. Gdy udałam się na wizytę, lekarz od razu wyznaczył termin operacji na początek września. W tym czasie bardzo źle się czułam, dokuczały mi bóle głowy i byłam bardzo słaba. Tydzień przed wyznaczonym terminem udałam się na oddział neurochirurgii szpitala w Sosnowcu w celu przeprowadzenia badań i zrobienia ponownego rezonansu. Wynik rezonansu wykazał, że guza nie ma, został po nim jedynie mały rdzeń. Lekarze tłumaczyli to w ten sposób, iż wylew krwi do guza, który miałam w lipcu spowodował powolne wchłonięcie się guza. Operacja została odwołana. Zaskoczenie i radość była wielka. 
Zostałam skierowana na oddział Kliniki Endokrynologicznej gdzie zrobiono mi wiele badań pod kątem funkcjonowania mojej przysadki mózgowej. Po zrobieniu wielu badań lekarze gratulowali mi i mówili, że miałam wiele szczęścia. Mówili , że guz się wchłonął i że po wylewie krwi do guza moja przysadka pracuje bardzo dobrze. Lekarz prowadzący poprosił mnie o historię choroby, gdyż chciał ją przedstawić swoim studentom na wykładach.
Bł. Karoliny wysłuchała naszych próśb. Bardzo dziękuje Jej i Bogu za pomocy w wyzdrowieniu. Mam nadzieję, że zostanie wkrótce zaliczona w poczet Świętych. Ja i moja rodzina często jeździmy na drogą krzyżową szlakiem męczeństwa Karoliny. Teraz z mężem czekamy na narodziny naszego dziecka. Za wszystkie otrzymane łaski bł. Karoliny BÓG ZAPŁAĆ!!!
mm

Administrator danych osobowych informuje, że wszystkie dane osobowe na stronie internetowej Sanktuarium w Zabawie umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą lub umieszczone są na podstawie prawa.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.